Home Office ma swoje zalety, więc prace idą szybciej. Do tej pory średnio lubiłem samą budowę, ale wkręcam się coraz mocniej. Nawet polubiłem kombinowanie na własną rękę. Kombinuje jak poprawić sprężyny, chwilowo wyszły mi tylko z tego druta (cieńszego miedzianego nie mam a inne się rwą - i nie mam starych słuchawek

).
Boczne osłony w do Avenger dziergałem sam. Nie są idealne jak fabryczne klapy ale akceptowalne. Zostały mi tu jeszcze do dorobienia spawy.
Osłony z drugiej strony wyszły prawie idealnie

gdyby nie otworowanie, ale po 3 próbie poddałem się w imię zasady lepsze wrogiem dobrego.
śruby też mogły pewnie wyjść lepiej ale jeszcze muszę podnieść kilka w cyjanoakrylu
i Tadam! wielki mój życiowy sukces! zlutowałem pierwszy element!
I kilka detali ...
a przy okazji tej foty, jak zamontować poprawnie te łańcuchy ... nieograniam tematu.
