No dobra żeby nie było że się tylko wichrzeniem i warcholstwem zajmuję szara część burt i pokładów złoszowana, wnetrza bulajów dostana jeszcze jeden ciemniejszy łoszyk, ale to jak ten wyschnie. Domalowałem tez olejmi parę rzeczy które były zbyt upierdliwe do fuknięcia.
W czasie kiedy kolejne oleje sobie schną, ładujEM zUoto na kolejne nadbudówki:
Ja też, jak jestem w domu. Ale trzeba coś zrobić efektownego, aby móc to pokazać. A że Gała ma masę takich tyci łódeczek, efektownych, to i często może się chwalić.