W ramach powrotu po zabawy na tapecie jest Spitfire IXc. Weekendowa edycja Eduarda (https://www.google.pl/search?q=eduard+E ... ve&ssui=on).
Malowanie pudełkowe - to z pasami inwazyjnymi.
Nie fotografowałem postępów od początku. Kilka w miarę ostatnich etapów wyglądało tak:






aż do mniej więcej takiego stanu



Spód trochę "zgasiłem" mocno rozcieńczonym bazowym. Poprawiłem też w kilku miejscach przejścia między zielonym i szarym.
Na zdjęciach widzę, że czarny wymaga w kilku miejscach retuszu.
Jak nalepię nalepki to będziecie mieli więcej materiału żeby się pastwić.
Z ukłonami
Maciej Ćwiek









