Eee tam. Jakiś sztucznie barwiony błotem z ławkowca. Jedno nadkole czyściuteńkie a drugie upaćkane. Ubrudź tak pojazd a z mety napiszą, że nie umiesz brudzić pojazdów
To jest potwierdzenie dla mojej prześmiesznej teorii, że trzeba umieć znaleźć consensus pomiędzy realizmem, a estetyką. Sam realizm jak widać nie gwarantuje sukcesu.