Strona 2 z 5
Re: Czy ktoś na sali...
: sob 24 sie 2013, 07:56
autor: JBZ
Kuba pisze:niemiecki (bożesztymój) dżankers..
Dużo gorzej, to szfecki z malowania i produkcji G.23.
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 12:25
autor: Krzysiek
Dobra, artykuł przeczytałem i jestem mega zawiedziony... jakieś tam pierdu pierdu o polskich forach jak to użytkownicy obrażają innych kalecząc nasze piękne polskie słowa pisane, coś tam o samozwańczych bogach polskiego modelarstwa, którzy ograniczają się do poskładania modelu do kupy ewentualnie dorzucając jakieś żywice itp. Ale żadnego rozwinięcia mojego ulubionego tematu ideologii i zakazanych symboli w modelarstwie... kicha.
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 12:28
autor: KFS-miniatures
a masz skan czy w empiku lustrowałes?
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 12:46
autor: tankmania
Chudziutki pisze:coś tam o samozwańczych bogach polskiego modelarstwa, którzy ograniczają się do poskładania modelu do kupy ewentualnie dorzucając jakieś żywice
A o bogach pomazanych brazylijskim szkłem rżniętym za 15 centavosów nic nie ma?
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 12:51
autor: Krzysiek
W Empiku przejrzałem.
A z zagranicznych bogów to tylko wzmianka o koreańskim dentyście i jego Mustangu.
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 16:11
autor: JBZ
Chudziutki pisze:Dobra, artykuł przeczytałem i jestem mega zawiedziony... jakieś tam pierdu pierdu o polskich forach jak to użytkownicy obrażają innych kalecząc nasze piękne polskie słowa pisane, coś tam o samozwańczych bogach polskiego modelarstwa, którzy ograniczają się do poskładania modelu do kupy ewentualnie dorzucając jakieś żywice itp. Ale żadnego rozwinięcia mojego ulubionego tematu ideologii i zakazanych symboli w modelarstwie... kicha.
... ich krokodyl
Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 22:11
autor: fragles
Też przejrzałem, tyle, że w saloniku Ruch.
Jest jeszcze o tem, że kiedyś to byli prawdziwi modelarze, bo sami
mieszali lakiery do malowania modeli. A dzisiejsi samozwańcy to miziają po modelach
akrylowym błyszczykiem do podłóg.

Jak bum, bum, panie: jest o tem
mieszaniu lakierów i pohejtowany
akrylowy błyszczyk do podłóg.
_______________
* - podkreślenia kursywą moje

Re: Czy ktoś na sali...
: pt 30 sie 2013, 22:28
autor: Kuba
Ileż razy to samo drukowali.
Manifest żałosnej bezmocy.
Nie sądzę, by było to warte dłuższej dyskusji, za 2-3 lata znów to napiszą i potem znów i tak do usranej...
miłego wieczoru samozwańcy!
Re: Czy ktoś na sali...
: sob 31 sie 2013, 01:42
autor: tankmania
Kuba pisze:Ileż razy to samo drukowali.
Niemniej, niezmiennie mnie to bawi jak dziadzio i chłopcy z ferajny dodają sobie animuszu.
Substytuty, brak realizmu, frajdolarze, Niemcy ulubieńcy, samozwańcy, błyszczyki, barok, itd, itp. Nie oszukujmy się, to tylko świadczy o niedowartościowaniu. Panowie z klubu "sześć lat robimy rurkę pitota" muszą mieć mocny dyskomfort psychiczny i niepokój z powodu "konkurencji" którą sobie wyimaginowali prawie dekadę temu.
Zresztą, dobrze im tak. Bawili się w wartościowanie modelarstwa przez różne wielkości "M" to mają za swoje. Dzisiaj nawet jakby chcieli to muszą tkwić we własnym archaistycznym sosiku bo inaczej przyznają się do błędu. Więc co im pozostało? Kłapanie dziobem, kwa, kwa, kwa, kwa...

Re: Czy ktoś na sali...
: sob 31 sie 2013, 11:29
autor: Arkady72
Brzydzą się elokwenci przekleństwami na forach, polskim piekiełkiem ( którego sami są głównymi autorami tak na marginesie )
ale HEJT drukowany w Aeroplanie to już "prawda objawiona" nie podlegająca dyskusji, no bo jak dyskutować w czasopiśmie.
Ciekawe czy to się kiedykolwiek skończy?