
Wewnątrz slidnie wypełnionego pudełka znajdziemy 7 wyprasek z szarego tworzywa, dwie połowki tylnej czesci kadłuba oraz wypraskę przeżroczystą. Prócz elementów plastikowych jest niemała blaszka fotortrawiona, dwa arkusze kalkomanii oraz, co oczywiste, instrukca montażu





Miniatura nie straszy już jamkami skurczowymi czy wykwitami tłuszczu technicznego. Brak niedolewek, nadlewek, szkaradnych śladów po wypychaczach. Także detale nabrały subtelności. Delikatne linie podziału blach, nienachalne i nieprzesadzone imitacje nitów i śrub na inspekcjach sprawiają miłe wrażenie.




Oszklenie jest klarowne i bez nachalnego efektu soczewki

Blaszka dołączona do zestawu zawiera w zasadzie wszystko, co obejmować powinien zestaw klasy ‘zoom’

Poprawę jakości dostrzec można również w kalkomaniach- drobny wyraźny druk oraz ładne kolory. Niestety czerwony nadruk jst minimalnie przesunięty. W praktyce oznacza to ciemny margines na stuku z innymi kolorami (szczególnie widoczny na fon flaszach) oraz widocznie przesuniętym środkiem rondli


W modelu znajdziemy dwa schematy malowania. Jeden, znany już z boxartu, papuzi szkolny. Drugi to typowe szarozielone rafoskie malowanie


A na koniec kilka uwag dla liczynitów. Co prawda sylwetka zasadniczo wydaje sie być poprawna, to jednak kilka szczegółów już mniej. Nieco zbyt długie są golenie podwozia. Podobnie koła wyglądają na odrobinę za duże. Do planów nie do końca pasuje również statecznik pionowy. Największy jednak problem zlokalizowany jest w kadłubie. A ściślej rzecz biorąc najdłuższy. Niestety, różnica między rysunkami a modelem wynosi mniej więcej centymetr. Płacz był by mniejszy, gdyby rozkładało się to na cały kadłub, ale błąd ewidentnie zlokalizowany jest w tylnej części, w rejonie silnika. To wszystko wiadomo jednak już od dawna, czyli od pierwszej edycji Jaguara. Wiadomo też, ze pewne kłopoty sprawia dopasowanie elementów osłony silnika, połączenie przedniej i tylnej części kadłuba, czy wreszcie zamknięcie hamulców aerodynamicznych i innych pokryw. Mimo to, jest to jeden z lepszych modeli Kittyhawk, i bez wątpienia potrafi sprawić frajdę z budowy i malowania.
P.S. dzienkuwa dla milicjanta za foty wyprasek. mnie wychodziły dośc ciulaste..
