[G] Heinkel He 111 H-6 (ICM, 1:48)
: czw 24 lis 2022, 18:41
Hejka,
I sie skończył skubaniutki
Sam model to nowy wypust ICM-u więc ma całkiem fajną składalność, tylko ta wielkość... Ani tego dobrze złapać podczas malowania, ani do namiotu bezcieniowego nie wejdzie... I jak tu żyć?
Model z gatunku nieudanych - przez oszklenie. Są dwa miejsca gdzie skopałem sprawę - tak, to moja, mojsza wina
a) przedni kawałek oszklenia w dziobie po stronie „kierowcy” zaparowanie od kleju od wewnątrz Ale można przyjąć, że nie niedoświadczony pilot zarzygał kabinę
b) pod kadłubowe stanowisko strzeleckie, z przodu skopane z tyłu jest OK. Jest to o tyle dziwne, że tu i tu - w tym samym czasie - kładłem humbrolowego maskola przed malowaniem. Z jednej strony wyszło OK z drugiej się rypło







A tu takie uświadomienie skali
To naprawdę jest duże bydle...

I jak to u mnie: Stare Kino https://youtu.be/ZjuV8OAP9o0
I sie skończył skubaniutki
Model z gatunku nieudanych - przez oszklenie. Są dwa miejsca gdzie skopałem sprawę - tak, to moja, mojsza wina
a) przedni kawałek oszklenia w dziobie po stronie „kierowcy” zaparowanie od kleju od wewnątrz Ale można przyjąć, że nie niedoświadczony pilot zarzygał kabinę
b) pod kadłubowe stanowisko strzeleckie, z przodu skopane z tyłu jest OK. Jest to o tyle dziwne, że tu i tu - w tym samym czasie - kładłem humbrolowego maskola przed malowaniem. Z jednej strony wyszło OK z drugiej się rypło







A tu takie uświadomienie skali

I jak to u mnie: Stare Kino https://youtu.be/ZjuV8OAP9o0