Dobrze napisał Tomek. Głównego problemu nie rozwiązał tylko sobie załatwił to co go gnębiło. W końcu moderator też człowiek i ejakulacja mu się należy.
Ale nie jest mistrzem, ja widziałem na jednym forum jak była sytuacja analogiczna. Czyli mod i znienawidzony user, ponieważ user napisał, że nie potrafi dyskutować argumentami tylko banami to mod nagle napisał tak "dobra, masz dwie godziny i nie jestem modem, możesz pisać co chcesz przez ten czas, a ja to później usunę. Dyskutujmy!"
Na co user napisał "dla mnie jesteś głupim bucem bo twoim argumentem jest zawsze ban."
Za minutę odpisał mod "za obrażanie moda dożywotni ban."
Problem niestety nie polega na tym, że z nimi się dyskutuje, tylko na tym, że się podważa ich rację. Po tak naprawdę jakby sami się w dyskusję nie wdawali to by z nimi nikt nie dyskutował. Nawet jak preferuje się bany to wystarczy w odpowiednim momencie dać na 24h i każdy ochłonie przez ten czas. Tak bez dyskusji.
Tylko co to za przyjemność dać bana bez reprymendy, bez pokazywania kto rządzi, bez pokazania kto dał bana?
Bez tej satysfakcji "widzisz kurwa osiołku, tak jest jak się do mnie fika!".