Jak zostać sędzią LOKu.

Niegroźnie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: tankmania »

Nie każdy ksiądz jest pedofilem. To, że są takie założenia nie znaczy, że wśród sędziów wygenerowanych w ten sposób nie może być dobrych modelarzy.

Dla mnie sytuacja jest jasna jak zasada popytu i podaży. Organizator powinien być teoretycznie zainteresowany w frekwencji, frekwencja stanowi o miejscu w rankingu. Frekwencja natomiast to wynik zadowolonych i niezadowolonych, a wpływa na to też fachowość sędziowania.
Nie mam nic przeciwko sędziom LOKu jeżeli są fachowcami, tak jak mam uprzedzenia do sędziów nie LOKowskich jeżeli nimi nie są. A sędziowanie to nie tylko fachowość, ale też umiejętność obiektywnej oceny. Zdystansowania się do ocenianych modeli i umiejętność nie ulegania własnym założeniom. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto lubi malować i nie zwróci uwagi na detalowanie, nie będzie teżktoś kto uważa, że wkład pracy jest najważniejszy bo sam lubi detalować. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto sobie wpoi dogmaty modelarskie na płaszczyźnie realizm - model.
Niodpowiednich sędziów nie trzeba szczególnie szukać, zarówno w kontekście ich prac jak i podejścia. Tak jak efektów ich ocen które nie owocują potem spektakularnym zainteresowaniem danymi imprezami.
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: Arkady72 »

KFS-miniatures
Arkady72 pisze:Po Bytomiu takie dyskusje były parę razy o mniejszym lub większym ciężarze gatunkowym
bo to polska własnie, ale zaznaczyc warto, ze dyskusje zazwycza rozkręcali działacze przyzwyczajeni do orzymywania pucharów i dyplomów na organizowanych rez siebie imprezach..
Ojtam, o ile pamięć mnie nie myli też miałeś obiekcje co do kwalifikacji sędziów po ostatnim Bytomiu w kontekście niedocenienia Twojej Wdowy.
Swoją drogą jesteś pewien, że we wspomnianych przez Ciebie imprezach zagranicznych sędziowie również brali udział jako zawodnicy?
Masz może linki do tzw protokołów wydawanych po imprezie, z których by to jednoznacznie wynikało?
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:Nie każdy ksiądz jest pedofilem. To, że są takie założenia nie znaczy, że wśród sędziów wygenerowanych w ten sposób nie może być dobrych modelarzy.

wśród absolwentów dziennikartwa też moze się trafić dobry dziennikarz. kwestia zbieżności zainteresowań i statystyki :>
Arkady72 pisze:Ojtam, o ile pamięć mnie nie myli też miałeś obiekcje co do kwalifikacji sędziów po ostatnim Bytomiu w kontekście niedocenienia Twojej Wdowy.
no nie posądzasz mnie chyba o to, że miałem pretensje o niewłasciwe sędziowanie. zresztą jasno wtedy zdefinoowałem powód moich zaczepek
Arkady72 pisze:woją drogą jesteś pewien, że we wspomnianych przez Ciebie imprezach zagranicznych sędziowie również brali udział jako zawodnicy?
jestem pewien na 10 tysięcy procent. nie twierdze, że wszyscy, natomiast wiem, ze to się zieje i nit nie ma z tym problemu
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: Arkady72 »

W takim razie popularyzując u nas zasadę sędziujesz - nie startujesz mamy wreszcie szansę być o krok przed Zachodem 8-) .
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: KFS-miniatures »

raczej wciąz w tyle za murzynami, skoro tu to aż taki problem i pretekst do patologii
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: Arkady72 »

Moje zdanie już znasz. Jednoczesne sędziowanie i udział jako zawodnik to zwykłe dziadostwo i nieważne pod jaką szerokością geograficzną będzie się działo i jak będzie tłumaczone.
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze: jestem pewien na 10 tysięcy procent. nie twierdze, że wszyscy, natomiast wiem, ze to się zieje i nit nie ma z tym problemu
Ciekawe skąd masz taką informację. Pytałeś każdego?

To, że po forach nie wyrzucają żali wynika na pewno z ich powściągliwości, ale też nie robiłbym bezkrytycznie zasady i synonimu normalności na podstawie tego co się dzieje na zachodzie. Regulaminy analogicznych imprez zabraniają startu sędziów w zawodach nie tylko dlatego, że zkładają patologię, ale przede wszystkim dlatego żeby uniknąć podejrzenia o nią i jest to jak najbardziej w interesie organizatora.
panzer_lehr
Posty: 12
Rejestracja: wt 07 sie 2012, 11:19

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: panzer_lehr »

KFS napisał:
raczej wciąz w tyle za murzynami, skoro tu to aż taki problem i pretekst do patologii
Uważam, że nie w tyle za murzynami tylko, właśnie powrót do normalności. Byłem na imprezie w Grudziądzu, którą organizowali Piotrek Ozga i Paweł Koseda. Wyszło świetnie. A to, że zebrali skład w którym miałem przyjemność pracować, to pokłosie innych imprez, po których najbardziej niezadowolenie byli ci zawodnicy, którzy nie byli sędziami i niestety, też nie zostali wyróżnieni.
Gdy zacząłem jeździć na imprezy modelarskie, zostałem sędziom, to na początku było OK. Ale po jakimś czasie nastąpiło takie "klepanie się po plecach", żeby nie napisać dosadniej. Zaczęło mnie to irytować. Bo zaczęło to wyglądać, jak sprint na 100m w którym obok zawodnika biegnie sędzia i się okazuje, że jest jeszcze lepszy od niego, tylko że ten biegł, a ten jechał melexem...chore??? Chore.
Dlatego uważam, że nie ważne czy sędzia z uprawnieniami LOK, czy nie, ale na imprezie jeśli jest to powinien skupić się na pracy sędziego, a nie startować i sprawdzać, czy jego model przypadkiem nie został pominięty przy ocenie, lub czy został wyróżniony. To jest patologia. Przykładów można mnożyć setki, jeśli nie tysiące. Ale wystarczy zrobić parę takich imprez z takimi zasadami sędziowania i się wiele rzeczy odmieni. Ludzie zaczną przyjeżdżać i będą chcieli wracać za rok. Jednak jest jeszcze sprawa najważniejsza. Trzeba znaleźć skład sędziowski, który będzie czerpał przyjemność z sędziowania, ze świadomością, że do domu nie przywiezie "chińskiego" pucharku czy medalu, tylko wróci zadowolony ze swojej pracy i ze spotkania z innym modelarzami.

Budyń
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:Ciekawe skąd masz taką informację. Pytałeś każdego?
rozmawiałem na ten temat wystarczająco dużo, zeby z większym prawdopodobienstwem wnosić, iż mają na to wyjebane, niż zeby miec pretekst do poszukiwań wyjaśnień, czemu nie narzekają, nie płaczą po kątach itd..
Arkady72 pisze:Jednoczesne sędziowanie i udział jako zawodnik to zwykłe dziadostwo i nieważne pod jaką szerokością geograficzną będzie się działo i jak będzie tłumaczone.
toteż w dziadowskich konkuyrsach, jak rozumiem, nie zamierzasz startować?
panzer_lehr pisze:tartować i sprawdzać, czy jego model przypadkiem nie został pominięty przy ocenie, lub czy został wyróżniony.
z doświadczenia wiem, ze i bez tego takie łazenie i sprawdzanie ma miejsce.. lokowscy działacze mają ciśnienie na pilnowanie jak oceniane są ich modele, szczególnie wtedy, gdy nie są dopuszczeni do sędziowania.

nawiasem mówiac, gówno wart taki zakaz, w sytuacji, gdy najcześciej niezdrowy układ polega na nagradzaniu wzajemnym- my u nas wam, wy u siebie nam..
Awatar użytkownika
Slash2
Posty: 620
Rejestracja: wt 12 mar 2013, 15:46

Re: Jak zostać sędzią LOKu.

Post autor: Slash2 »

Co się rozwodzicie jak i tak się nie nadajecie...
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”