Jak zostać sędzią LOKu.
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
Nie każdy ksiądz jest pedofilem. To, że są takie założenia nie znaczy, że wśród sędziów wygenerowanych w ten sposób nie może być dobrych modelarzy.
Dla mnie sytuacja jest jasna jak zasada popytu i podaży. Organizator powinien być teoretycznie zainteresowany w frekwencji, frekwencja stanowi o miejscu w rankingu. Frekwencja natomiast to wynik zadowolonych i niezadowolonych, a wpływa na to też fachowość sędziowania.
Nie mam nic przeciwko sędziom LOKu jeżeli są fachowcami, tak jak mam uprzedzenia do sędziów nie LOKowskich jeżeli nimi nie są. A sędziowanie to nie tylko fachowość, ale też umiejętność obiektywnej oceny. Zdystansowania się do ocenianych modeli i umiejętność nie ulegania własnym założeniom. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto lubi malować i nie zwróci uwagi na detalowanie, nie będzie teżktoś kto uważa, że wkład pracy jest najważniejszy bo sam lubi detalować. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto sobie wpoi dogmaty modelarskie na płaszczyźnie realizm - model.
Niodpowiednich sędziów nie trzeba szczególnie szukać, zarówno w kontekście ich prac jak i podejścia. Tak jak efektów ich ocen które nie owocują potem spektakularnym zainteresowaniem danymi imprezami.
Dla mnie sytuacja jest jasna jak zasada popytu i podaży. Organizator powinien być teoretycznie zainteresowany w frekwencji, frekwencja stanowi o miejscu w rankingu. Frekwencja natomiast to wynik zadowolonych i niezadowolonych, a wpływa na to też fachowość sędziowania.
Nie mam nic przeciwko sędziom LOKu jeżeli są fachowcami, tak jak mam uprzedzenia do sędziów nie LOKowskich jeżeli nimi nie są. A sędziowanie to nie tylko fachowość, ale też umiejętność obiektywnej oceny. Zdystansowania się do ocenianych modeli i umiejętność nie ulegania własnym założeniom. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto lubi malować i nie zwróci uwagi na detalowanie, nie będzie teżktoś kto uważa, że wkład pracy jest najważniejszy bo sam lubi detalować. Nie będzie dobrym sędziom ktoś kto sobie wpoi dogmaty modelarskie na płaszczyźnie realizm - model.
Niodpowiednich sędziów nie trzeba szczególnie szukać, zarówno w kontekście ich prac jak i podejścia. Tak jak efektów ich ocen które nie owocują potem spektakularnym zainteresowaniem danymi imprezami.
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
Ojtam, o ile pamięć mnie nie myli też miałeś obiekcje co do kwalifikacji sędziów po ostatnim Bytomiu w kontekście niedocenienia Twojej Wdowy.KFS-miniaturesbo to polska własnie, ale zaznaczyc warto, ze dyskusje zazwycza rozkręcali działacze przyzwyczajeni do orzymywania pucharów i dyplomów na organizowanych rez siebie imprezach..Arkady72 pisze:Po Bytomiu takie dyskusje były parę razy o mniejszym lub większym ciężarze gatunkowym
Swoją drogą jesteś pewien, że we wspomnianych przez Ciebie imprezach zagranicznych sędziowie również brali udział jako zawodnicy?
Masz może linki do tzw protokołów wydawanych po imprezie, z których by to jednoznacznie wynikało?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
tankmania pisze:Nie każdy ksiądz jest pedofilem. To, że są takie założenia nie znaczy, że wśród sędziów wygenerowanych w ten sposób nie może być dobrych modelarzy.
wśród absolwentów dziennikartwa też moze się trafić dobry dziennikarz. kwestia zbieżności zainteresowań i statystyki :>
no nie posądzasz mnie chyba o to, że miałem pretensje o niewłasciwe sędziowanie. zresztą jasno wtedy zdefinoowałem powód moich zaczepekArkady72 pisze:Ojtam, o ile pamięć mnie nie myli też miałeś obiekcje co do kwalifikacji sędziów po ostatnim Bytomiu w kontekście niedocenienia Twojej Wdowy.
jestem pewien na 10 tysięcy procent. nie twierdze, że wszyscy, natomiast wiem, ze to się zieje i nit nie ma z tym problemuArkady72 pisze:woją drogą jesteś pewien, że we wspomnianych przez Ciebie imprezach zagranicznych sędziowie również brali udział jako zawodnicy?
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
W takim razie popularyzując u nas zasadę sędziujesz - nie startujesz mamy wreszcie szansę być o krok przed Zachodem
.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
raczej wciąz w tyle za murzynami, skoro tu to aż taki problem i pretekst do patologii
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
Moje zdanie już znasz. Jednoczesne sędziowanie i udział jako zawodnik to zwykłe dziadostwo i nieważne pod jaką szerokością geograficzną będzie się działo i jak będzie tłumaczone.
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
Ciekawe skąd masz taką informację. Pytałeś każdego?KFS-miniatures pisze: jestem pewien na 10 tysięcy procent. nie twierdze, że wszyscy, natomiast wiem, ze to się zieje i nit nie ma z tym problemu
To, że po forach nie wyrzucają żali wynika na pewno z ich powściągliwości, ale też nie robiłbym bezkrytycznie zasady i synonimu normalności na podstawie tego co się dzieje na zachodzie. Regulaminy analogicznych imprez zabraniają startu sędziów w zawodach nie tylko dlatego, że zkładają patologię, ale przede wszystkim dlatego żeby uniknąć podejrzenia o nią i jest to jak najbardziej w interesie organizatora.
-
panzer_lehr
- Posty: 12
- Rejestracja: wt 07 sie 2012, 11:19
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
Uważam, że nie w tyle za murzynami tylko, właśnie powrót do normalności. Byłem na imprezie w Grudziądzu, którą organizowali Piotrek Ozga i Paweł Koseda. Wyszło świetnie. A to, że zebrali skład w którym miałem przyjemność pracować, to pokłosie innych imprez, po których najbardziej niezadowolenie byli ci zawodnicy, którzy nie byli sędziami i niestety, też nie zostali wyróżnieni.KFS napisał:
raczej wciąz w tyle za murzynami, skoro tu to aż taki problem i pretekst do patologii
Gdy zacząłem jeździć na imprezy modelarskie, zostałem sędziom, to na początku było OK. Ale po jakimś czasie nastąpiło takie "klepanie się po plecach", żeby nie napisać dosadniej. Zaczęło mnie to irytować. Bo zaczęło to wyglądać, jak sprint na 100m w którym obok zawodnika biegnie sędzia i się okazuje, że jest jeszcze lepszy od niego, tylko że ten biegł, a ten jechał melexem...chore??? Chore.
Dlatego uważam, że nie ważne czy sędzia z uprawnieniami LOK, czy nie, ale na imprezie jeśli jest to powinien skupić się na pracy sędziego, a nie startować i sprawdzać, czy jego model przypadkiem nie został pominięty przy ocenie, lub czy został wyróżniony. To jest patologia. Przykładów można mnożyć setki, jeśli nie tysiące. Ale wystarczy zrobić parę takich imprez z takimi zasadami sędziowania i się wiele rzeczy odmieni. Ludzie zaczną przyjeżdżać i będą chcieli wracać za rok. Jednak jest jeszcze sprawa najważniejsza. Trzeba znaleźć skład sędziowski, który będzie czerpał przyjemność z sędziowania, ze świadomością, że do domu nie przywiezie "chińskiego" pucharku czy medalu, tylko wróci zadowolony ze swojej pracy i ze spotkania z innym modelarzami.
Budyń
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jak zostać sędzią LOKu.
rozmawiałem na ten temat wystarczająco dużo, zeby z większym prawdopodobienstwem wnosić, iż mają na to wyjebane, niż zeby miec pretekst do poszukiwań wyjaśnień, czemu nie narzekają, nie płaczą po kątach itd..tankmania pisze:Ciekawe skąd masz taką informację. Pytałeś każdego?
toteż w dziadowskich konkuyrsach, jak rozumiem, nie zamierzasz startować?Arkady72 pisze:Jednoczesne sędziowanie i udział jako zawodnik to zwykłe dziadostwo i nieważne pod jaką szerokością geograficzną będzie się działo i jak będzie tłumaczone.
z doświadczenia wiem, ze i bez tego takie łazenie i sprawdzanie ma miejsce.. lokowscy działacze mają ciśnienie na pilnowanie jak oceniane są ich modele, szczególnie wtedy, gdy nie są dopuszczeni do sędziowania.panzer_lehr pisze:tartować i sprawdzać, czy jego model przypadkiem nie został pominięty przy ocenie, lub czy został wyróżniony.
nawiasem mówiac, gówno wart taki zakaz, w sytuacji, gdy najcześciej niezdrowy układ polega na nagradzaniu wzajemnym- my u nas wam, wy u siebie nam..


